Miesięczne archiwum: Maj 2015

Siła każdego biegu – wolontariusze

OLYMPUS DIGITAL CAMERAhttp://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/wolon2-300x225.jpg 300w, http://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/wolon2-1024x768.jpg 1024w, http://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/wolon2-624x468.jpg 624w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" />

Bez nich żaden bieg nie mógłby się odbyć. Ich praca jest często niezauważana, a przecież to oni stanowią o sile organizacyjnej sportowej imprezy. Dziś kilka słów chciałbym poświęcić właśnie im – wolontariuszkom i wolontariuszom.

Czytaj dalej

Olimpijka w Olsztynie

OLYMPUS DIGITAL CAMERAhttp://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/woda12-300x224.jpg 300w, http://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/woda12-1024x768.jpg 1024w, http://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/woda12-624x468.jpg 624w" sizes="(max-width: 4288px) 100vw, 4288px" />

To był mój debiut na dystansie olimpijskim (1500m/40km/10km). Wróć, to miał być mój debiut. Ze względu na silny wiatr i niską temperaturę wody organizatorzy zdecydowali się skrócić dystans pływacki z 1500 metrów do 750 metrów. Ścigałem się zatem na hybrydzie sprintu i olimpijki. Czytaj dalej

Runmageddon, czyli piekiełko

Ekstremalny bieg kojarzy mi się z zawodami w Badwater (dla niezorientowanych to 217 kilometrowy ultramaraton w Dolinie Śmierci, w Kalifornii), zaś Runmageddon  z przereklamowanym sprawdzianem dla fitnessek, rzeszy amatorów crossfitu i wszelkiego rodzaju hipsterstwa biegowego. Postanowiłem zweryfikować swoje wyobrażenie na ten temat i wziąć udział  w warszawskim Runmageddon Classic na dystansie 12 km.

Czytaj dalej

Obóz Trinergy w Szklarskiej Porębie

grupa.ccchttp://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/grupa.ccc_-300x225.jpg 300w, http://trizarza.pl/wp-content/uploads/2015/05/grupa.ccc_-624x468.jpg 624w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" />

Szklarska Poręba, 25.04-3.05.2015. To był pierwszy obóz sportowy w którym miałem przyjemność uczestniczyć. Jestem przekonany, że był to najsolidniej przepracowany tydzień ever.  Motywacji nie brakowało. Jeśli współpracujesz z jednym z najlepszych trenerów w Polsce, ćwiczysz podjazdy z zawodowym triathlonistą i do tego trenujesz z ludźmi walczącymi o kwalifikacje na Mistrzostwa Świata, to po prostu chcesz zasuwać jeszcze ciężej, nawet jeżeli każda komórka twojego ciała mówi ci, żebyś odpuścił.

Czytaj dalej