Dlaczego triathloniści nie pływają „kajakiem”?

nystrand19 Kayak-style, czyli kraul o prostych ramionach, uchodzi obecnie za najszybszą technikę kraulową. Popularność tej odmiany kraula wzrosła dzięki szwedzkiemu pływakowi Stefanowi Nystrandowi, który bijąc dwa rekordy świata (na 50 i 100 metrów stylem dowolnym) podczas Pucharu Świata w Berlinie w 2007 roku, na stałe zapisał się w historii tej dyscypliny. Nie jest dziwne, że upodobali ją sobie szczególnie sprinterzy. Dlaczego zatem triathloniści oraz pływacy średnio i długodystansowi pływają tak zwanym wysokim łokciem a nie, mówiąc potocznie, kajakiem.

1. Siła!

Pływanie o prostych ramionach to pływanie siłowe. Zasadnicze pytanie brzmi: czy pływak/triathlonista jest w stanie wygenerować wysoką, stałą wartość siły (w dużym uproszczeniu mowa o sile ramienia naciskającego na wodę),  na całym triathlonowym odcinku pływackim. Budowa ciała sprintera predestynuje do pływania krótkich odcinków na wysokich wartościach siły. Jeżeli dołożymy do tego specyficzny trening szybkości (beztlen) i właśnie trening siłowy w kontekście sprintu, to mamy częściową odpowiedź na pytanie zawarte w tytule.

Poniżej możemy zobaczyć jak prezentuje się kajak wspomnianego Stefana Nystranda.

 

2. Wydatek energetyczny

Sprinterzy – na dystansie 50 metrów – nie czerpią energii z przemian tlenowych. Ich paliwem jest ATP i fosfokreatyna. Submaksymalny/maksymalny wysiłek trwający około 20 sekund ma się nijak do pracy tlenowej, którą wykonują triathloniści. Co istotne ci ostatni mają jeszcze, poza pływaniem, dwie konkurencje na które powinni zachować rezerwy. Innymi słowy: triathloniści nigdy nie będą pruć ile fabryka dała.

3. Kwestia oporów

Przewaga wysokiego łokcia nad kajakiem jest taka, że nie generuje zbyt dużych oporów w wodzie. Przy chwycie wody ramię jest ułożone horyzontalnie i minimalizuje opór hydrodynamiczny. W przypadku kajaka mamy do czynienia z oporem wody, generowanym na ramię, w momencie fazy pociągnięcia. Kończyna jest prosta, a zatem ramie, w tej fazie, zbiera sporo wody.

Podsumowując:

– wysoki łokieć to technika bardziej ekonomiczna i skuteczna na długim dystansie;

kajakiem można skutecznie pływać tylko do 100 metrów;

– duża siła włożona w pociągnięcie kajakowe pozwala zredukować koszty wynikające z oporu  hydrodynamicznego, ale pływak potrzebuje do tego mnóstwa energii!

Źródła:

Championship Swim Training, Bill Sweetenham, John Atkinson (wyd. z 2003)

http://triathlon.competitor.com/2013/07/training/is-the-high-elbow-pull-best-for-the-freestyle-swim-stroke_79164

http://triathlon.competitor.com/2014/05/training/swim-speed-series-part-3-high-elbow-pull_71704

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *