Powrót do natury – recenzja butów Altra Escalante

Altra Escalante to solidne buty treningowo-startowe pozytywnie wyróżniające się na tle konkurencji. Model przeznaczony jest na twarde (czytaj asfaltowe) nawierzchnie. O zastosowanych w nim technologiach, innowacjach i innych technikaliach piszę poniżej.

Gdy pierwszy raz miałem do czynienia z modelem Escalante pomyślałem: hmm, ciekawy jestem jaka jest stabilizacja stopy w tych kapciach. Buty mają bowiem bardzo szeroką przednią część i miałem wątpliwości, czy moje wąskie stopy nie będą w nich, mówiąc kolokwialnie, latać. Okazało się, że co prawda palce mają zdecydowanie więcej miejsca niż w standardowych butach biegowych, ale cholewka dobrze trzyma zarówno kostkę jak i całą stopę dzięki czemu czujemy się stabilnie nawet podczas żwawych przebieżek.

I tu płynnie przechodzimy  do pierwszej, zastosowanej w tym modelu technologii, czyli systemu FootShape. Pozwala on odpocząć palcom, swobodnie nimi poruszać – czytaj- zapewnia  wygodę dla całego przodostopia. Jeśli po przebiegnięciu sporego kilometrażu macie problem ze schodzącymi paznokciami (tak jak ja) lub notorycznie łapiecie pęcherze na palcach – a wiecie, że ich przyczyną nie są złe skarpetki ani zbyt długie/krótkie paznokcie – to warto rozważyć inwestycję w te buty.

Cholewka zrobiona jest z jednolitego materiału. Przody butów okala cienki, miękki materiał, którego praktycznie nie czuje się na palcach.  Dodatkowym plusem jest to, że w tym miejscu szwów praktycznie nie ma. Nietypowo rozwiązany jest język. Zrobiony jest z tego samego materiału co reszta cholewki, jednak przytwierdzony jest do niej tylko z jednej strony – dzięki temu nie ucieka on na boki ani nie podwija się.

Kolejną  innowacją jest system A-Bound chroniący stopy przed uderzeniem i nadający sprężystość w momencie odbicia. Jednakże głównym znakiem rozpoznawczym Altry jest filozofia ZeroDrop. Cóż to znaczy? W skrócie to zerowa różnica (wysokości) między piętą a palcami. Zazwyczaj – u innych producentów obuwia biegowego – spotykamy się z kilku/kilkunastomilimetrowym dropem. Inaczej jest w tzw. butach minimalistycznych, które co prawda posiadają zerowy drop, ale ich poziom amortyzacji jest bardzo ograniczony ze względu na cienką podeszwę. W Altrze mamy 25 mm podeszwę, w której zastosowano piankę EGO. Jest ona trwalsza od pianki EVA dzięki czemu, mówiąc wprost, nie zedrzemy butów tak szybko. Escalante poprzez zastosowaną technologię ZeroDrop wymuszają tzw. bieganie naturalne, co w dużym uproszczeniu oznacza lądowanie na przodostopiu, a nie na pięcie. To z pewnością bardziej efektywna forma przemieszczania się pod warunkiem, że jest się do tego odpowiednio przygotowanym. Patrz artykuł: Czy bieganie naturalne jest dla mnie.

Escalante są bardzo lekkie co jest ich dużym plusem. Ich waga (rozmiar EU 44,5) to 232 g. To  niewiele jak na buty treningowo-startowe. Buty są dość elastyczne. Osobiście wolę bardziej sztywne modele. Być może przez to, że jestem wysoki i relatywnie sporo ważę (198 wzrostu i 86 kg). Moim zdaniem jest to już kwestia indywidualna.

Amortyzacja jest tu umiarkowana, ale i tak przyzwoita biorąc pod uwagę niewielką wagę tego modelu.

Podsumowując:

Escalante to świetne propozycja dla biegaczy i biegaczek (o wrażliwych stopach) aspirujących do naturalnego biegania lub w ten sposób biegających. Polecam je osobom, które chcą w przyszłości przerzucić się na buty typowo startowe. Escalante to dobry łącznik między butami treningowymi a startówkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *