Kosmiczny rekord Kristofa Milaka

foto: Getty Images

Był 9 lipca 2009 roku. Tego właśnie dnia, podczas finału Mistrzostw Świata w Rzymie, Michael Phelps ustanowił wspaniały rekord w konkurencji 200 m stylem motylkowym: 1:51.51. Ten wynik Amerykanin  osiągnął w poliuretanowym stroju, czyli takim, który daje większą wyporność i zmniejsza tarcie, co w konsekwencji przekłada się na szybsze pływanie. Niemal 10 lat później 19 letni Węgier – Kristof Milak – dokonuje (wydawałoby się) niemożliwego i bije ten rekord o 0,78 sekundy! Jak on tego dokonał? Zapraszam na krótką analizę obu wyścigów.

Na początek porównajmy ile cykli pływackich (ruchów ramionami), na poszczególnych odcinkach, wykonali obaj panowie.

Cykle                                                       50 m               100 m             150 m         200 m

Michael Phelps  (Rzym 2009)                 17                    18                   20                21

Kristof Milak       (Gwangju 2019)           17                    18                   20                20

Jak widać powyżej do 150m Milak i Phelps wykonali tyle samo cykli. Na ostatniej 50tce Milak popłynął jednak ekonomiczniej od Amerykanina wykonując jeden cykl mniej. Jeden cykl na 200 metrach to minimalna różnica, zatem przyjrzyjmy się teraz czasom uzyskiwanym na poszczególnych basenach.

Międzyczasy                                          50 m               100 m            150 m             200 m

Michael Phelps  (Rzym 2009)                24.76              52.88              1:21.93           1:51.51

(międzyczasy na 50tkach)                                             28.12              29.05              29.58

Kristof Milak       (Gwangju 2019)      24.66 (-0.10)   52.88 (0.00)     1,21.57 (-0.36)  1:50.73 (-0.78)

(międzyczasy na 50tkach)                                          28.22 (+0.10)     28.69 (-0.36)     29.16 (-0.42)

200 m motylem to mordercza konkurencja. Główną rolę pełnią tu przemiany beztlenowe kwasomlekowe. Zazwyczaj wygrywają Ci, którzy zwolnią najmniej i/lub najpóźniej. Phelps był uważany za mistrza drugiej części dystansu – drugiej setki. Tam właśnie odjeżdżał rywalom. Na danych powyżej widać, że Milak robi to jeszcze lepiej. Drugą setkę popłynął kosmicznie mocno. Szybciej prawie o 0.8 sekundy od Phelpsa. Co ciekawe pierwszą setkę popłynęli w identycznym czasie z dokładnością do jednej setnej sekundy! Wyczyn Milaka przechodzi do historii z trzech powodów. 1. Węgier bije rekord Phelpsa – tych z kategorii nie do pobicia. 2. Robi to w stroju tekstylnym. 3. Poprawia go o prawie sekundę- na drugiej setce – co na tym poziomie jest niewyobrażalne i ciężko to zrozumieć.

Tutaj można zobaczyć rekord Milaka: https://www.youtube.com/watch?v=_82hji1bT_8

A tu ex rekord Phelpsa: https://www.youtube.com/watch?v=IEMHTeoKMVU

PS Podobno w podkręceniu tempa (a tak w rzeczywistości to  umiarkowanemu zwalnianiu) pomógł Milakowi Chad le Clos, który był swego rodzaju zającem przyjmując nomenklaturę biegową. Chad pierwszą setkę popłynął poniżej Rekordu Świata, ale mocno się zakwasił i nie utrzymał tempa. Malik spanikował widząc go prawie o długość ciała przed sobą i zaatakował. Atak się powiódł, a Milak  być może otworzył właśnie nową erę w pływaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.