Miesięczne archiwum: styczeń 2015

Rozpoczęcie sezonu – XXXII Bieg Chomiczówki

agisko

Trzej królowie z Trinergy. Na mecie widzieli niejedną gwiazdkę.

18 stycznia, godzina 11:00. Temperatura: 3* Celcjusza, prędkość wiatru: 4 km/h.  Gdybym pobiegł słabo, nie mógłbym nawet zrzucić winy na pogodę. Warunki atmosferyczne, jak na tę porę roku, są niemal idealne do biegania. Na starcie XXXII Biegu Chomiczówki, jak co roku, melduje się spora grupa wyśmienitych biegaczy. Moim celem jest złamanie 59 minut. Dobre miejsce w kategorii, w tej imprezie, jest (jak na razie) nieosiągalne.

Czytaj dalej

Dlaczego łapiemy kontuzje?

kontuzje

Moje przygotowania do pierwszego maratonu były wielką improwizacją. Zdecydowana większość treningów polegała na bieganiu stałym tempem dystansu do 10 kilometrów. Co więcej regularne bieganie zacząłem około 3 miesiące przed startem maratońskim. Czy stosowałem jakiś trening uzupełniający? Niestety nie. To był czas w którym więcej było przypadku, niż planowanych działań.

Czytaj dalej